FERIE W BŁAŻOWSKIEJ I KĄKOLOWSKIEJ BIBLIOTECE
Tegoroczne ferie w błażowskiej bibliotece przebiegły pod hasłem legend. Chętnych uczestników biblioteka witała dwa razy w ty
godniu, we wtorek i czwartek. Mimo minusowych temperatur dzieci nie brakowało. Na pierwszych spotkaniach dzieci słuchały pięknych polskich legend i baśni, a nasza biblioteka posiada ich niezliczoną ilość. Wszyscy przenieśliśmy się w bajkowy świat. Świat zamków, smoków, walecznych rycerzy i pięknych, nieszczęśliwych księżniczek, które do dziś błąkają się po zamkowych komnatach. W tych magicznych klimatach powstały piękne prace plastyczne. Nie zabrakło też quizów i zgadywanek dotyczących miast i zabytków Polski. Dzieci mogły również wykazać się wiedzą na temat lektur szkolnych. W drugim tygodniu ferii uczestnikami zajęć byli również najmłodsi czytelnicy, oni również znaleźli coś dla siebie. Przeglądali piękne kolorowe bajki, układali puzzle, domino, mieli do dyspozycji cały pojemnik różnych figurek dinozaurów. Dziewczynki zainteresowane były wykonywaniem pięknych kwiatów z bibuły i nie tylko. Nie zabrakło też słodkości.
WESOŁE PLECIONKI, GOFRY I WALENTYNKOWE SERDUSZKA
Dzieciaków z kąkolowskiej biblioteki też nie przestraszył siarczysty mróz, trzy razy w tygodniu chętnie odwiedzały bibliotekę. Tutaj malowały, rysowały, wykonały piękną makietę gospodarstwa domowego wraz z kaczkami, świnkami i grządkami, na których nie zabrakło marchewki, kapusty i buraczków ćwikłowych. Wszyscy nagle zatęskniliśmy za wiosną, na którą niejeden z nas niecierpliwie czeka. Najbardziej zaciekawiła uczestników ferii w bibliotece nowa książka pt. „Wesołe plecionki”; z niej dowiedziały się jak wykonać piękne plecionki z kolorowych kabelków. Dzięki niej powstały breloczki do kluczy i bransoletki. Przedostatnie zajęcia zdominował temat zbliżających się Walentynek, powstały piękne kartki, na których zaroiło się od czerwonych serduszek i pięknych miłosnych wierszy. Przecież każdy z nas kogoś kocha i chce być kochany.
Na ostatni dzień ferii przewidziane było pieczenie gofrów. Przyznam szczerze, że były pyszne, z pysznym dżemem z dyni, który podarowała nam jedna z mam uczestniczek. Niestety, czas szybko płynie, dzieci musiały wrócić do szkoły do swoich zajęć. Zostały po nich piękne kolorowe prace, które zdobią biblioteczne gablotki.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za to, że pomimo złych warunków za oknem zechcieli spędzić z nami ferie zimowe.
Zapraszam do biblioteki.
Anna Heller